Czas pracy nauczyciela

Napisany By Krzysieczek dnia Cze 25, 2012 | 0 komentarzy


Każdy zawód ma swoją specyfikę, a zawód nauczyciela tym się wyróżnia, że tylko część obowiązków jest wykonywana w takim miejscu pracy jakim jest budynek szkoły. Wiadomo do każdej lekcji nauczyciel musi się przygotować i dokładnie przemyśleć to co będzie chciał przekazać uczniom. Do tego oczywiście musimy doliczmyć przygotowanie i sprawdzenie sprawdzianów, analizę ich wyników, sprawdzenie zeszytów, rady pedagogiczne, spotkania z rodzicami, a także opiekę nad uczniami w trakcie szkolnych imprez i wycieczek. Jaki z tego wniosek? Zastanówmy się. Po podliczeniu wszystkich godzin wyjdzie więcej niż 40 godzin tygodniowo. W związku z tym, twierdzenie że czas pracy nauczyciela odbiega od czasu pracy w innych grupach zawodowych jest zwykłym kłamstwem. Jak już mogliście przeczytać czasem tydzień to prawie 50 godzin, więc o wiele więcej niż powinien pracować nauczyciel. Stąd też czas pracy nauczyciela na pewno możemy zaliczyć do niereformowanego.  Wyobraźcie sobie biznesmena, który prowadzi własną firmę, a jego wynagrodzenie miesięczne wynosi 1200zł netto? Wszystkie. Prawie 60 procent osób, które prowadzą własną firmę nie ma wyższego wykształcenia, a 5 procent nie zdało nawet matury. Zarabiają krocie robiąc z ludzi maszyny do pracy.  A te maszyny coraz częściej znają po dwa języki i posiadają tytuł magistra. Co za tym idzie? Wynagordzenie na jakie mogą liczyć to na sam początek 1200zł netto. Zależność pomiędzy wynagrodzeniem, a motywacją do pracy nie jest tajemną wiedzą pedagogiczną. Wiedza pedagogiczna może natomiast podpowiedzieć, że w oświacie nie można dać podwyżek nauczycielom kosztem zmniejszenia ich liczebności, ponieważ doprowadzi to do sytuacji, gdy na jednego nauczyciela będzie przypadało zbyt wielu uczniów. Nie ma co się dziwić, że nikt nie chce pracować w Polskiej placówce za marne pieniądze. Co by zrobili nasi rodzice gdyby wszyscy nauczyciele zebrali się i założyli własną, płatną, prywatną szkołę? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami, jednak większość osób ma tylko jedno zdanie.  Wielu ludzi zazdrości nauczycielom wakacji i ferii? Pewnie każdy z nas chciałby mieć wolne wszystkie  Święta i dwa pełne miesiące wakacji. Jednak z drugiej strony możemy zapytać, co będą robili nauczyciele w szkołach pod nieobecność uczniów jeśli chcieliby dorobić zamiast wyjechać? Mogą sprzątać, malować ściany, remontować meble i zamiatać ulice wokół szkoły. Od tego są upoważnieni ludzi, stąd też nie ma takiej potrzeby, aby zabierać wolne nauczycielom. Pozostaje nam pogodzić się z nauczycielskimi wakacjami i feriami, albo odebrać część dni wolnych latem i zimą naszym dzieciom. Problemem niestety staje się w tym momencie wiedza psychologiczna, pedagogiczna i dydaktyczna, która twierdzi, że sprawnie się uczy tylko człowiek wypoczęty, a po kilku tygodniach lekcji każdy uczeń czuje zmęczenie niepozwalające na sprawną edukację.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 6.5/10 (11 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)