Incubation to gra ponadczasowa

Napisany By Krzysieczek dnia Sie 22, 2012 | 0 komentarzy


Wiele razy zastanawiałem się dlaczego niektóre gry ludzie nazywają „kultowymi” czy „ponadczasowymi”.. jednak zrozumiałem, gdy odpaliłem w roku 2003 Incubation sprzed wielu lat. Oczywiście nie przyszło mi to na myśl samo, gdyż w tą grę grałem naprawdę wiele lat temu i .. wstyd się przyznać, ale po prostu o niej zapomniałem. Jednak eXtraklasyka wyszła z Incubation, a po przeczytaniu tytułu od razu skojarzyłem grę.. więc ją kupiłem. Początkowo zbierałem się dosyć długo do zainstalowania (miałem sporo pracy i niewiele czasu wolnego) jednak gdy już się zebrałem i zainstalowałem.. to po prostu byłem oniemiały.. gra mnie wciągnęła, skapnąłem się po jakiś 3 – 4 godzinach, że cały czas gram w Incubation i przechodzę kolejne misje. Musze przyznać, że kampanię zrobili naprawdę fajną.. bardzo dobry6m motywem (moim zdaniem oczywiście) jest danie możliwości zdobywania doświadczenia żołnierzom i oczywiście ostateczna utrata tych punktów doświadczenia wraz ze śmiercią danego członka drużyny. To sprawia, że ta gra jest ponadczasowa, naprawdę. Ostatnio miałem dziwną wizję.. może nie tyle wizję, co sen – ale bardzo realistyczny. Sniło mi się, że jestem jendym z zawodowych marines w Incubation i masakrowałem wszystkie wrogie jednostki obcych. Powiem szczerze, że sen był naprawdę niesamowicie głupi ale dał mi do myślenia.. jakiego myślenia? Otóż wykombinowałem, że przecież mam na półce płytkę z Incubation, koledzy również, więc czemu by nie zorganizować jakiegoś LAN party w Incubation? Oczywiście pomysł był oceniony jako bardz dobry, wszyscy potencjalni gracze zgodzili się przyjść i szczerze mówiąc bawiliśmy się naprawdę dobrze.

Nie wiem czy jedynie Incubation sprawiło, że zabawa była taka fajna, a może to fakt, że każdy wypił minimum 8 – 9 piw.. a może jedno i drugie. W każdym razie bawiliśmy się świetnie, był czas na gadanie i na żarty, był czas na skupienie na grze.. generalnie nikomu grafika nie przeszkadzała, liczyła się jedynie dobra zabawa i szczerze mówiąc naprawdę szanuję tą grę.. czuję wobec niej respekt, gdyż jest ona po prostu.. ponadczasowa. Nieważne w którym roku ludzie w nią grają, wciąż jest fajna 😉 Incubation ma bardzo dużo zalet, oczywiście w mojej opini. Jedną z nich jest możliwość rozgrywki nawet w czterech graczy jednocześnie o ile ściągniemy potrzebnego do tego patcha.. tak, nie mylicie się. Do Incubation również wychodziły patche. Kiedyś nawet natknąłem się na patcha ulepszającego grafikę ale w gruncie rzeczy to nie uważam, żeby był on potrzebny. Dlatego nawet go nie zainstalowałem i nie mam pojęcia czy faktycznie zmieniał grafikę i czy byłaby lepsza.. wiele gier miało takie patche do grafiki ale przecież po oc ulepszać i tak już dobrą grę? Często okazuje się, że takie „ulepszacze” tylko psują klimat i zabawę, dlatego wolałem nie ryzykować. Bo potem nie chciałoby mi się kasować tego i przywracać poprzednie ustawienia. W każdym razie możemy grać w cztery osoby, czyli jest to równoznaczne z niesamowicie fajną zabawą w kilka osób, na przykład na LAN party. Polecam to z całego serca, zrobiliśmy już z kolegami kilkanaście LAN party, często występowało tam Incubation, chociaż nie ukrywam, że w porównaniu z innymi grami gralismy w to raczej krótko.. jednak zawsze, a skoro gra sprzed 15 lat może konkurować z najnowszymi to znaczy, że coś ma w sobie, nieprawdaż? Myślę, że wielu z Was słyszało o incubation, jeszcze więcej nawet grało.. taka prawda 😉 O ile pominiemy fakt, że do grania musimy o grze osłyszeć wcześniej.. czyli dzielimy w tym momencie graczy na takich którzy nigdy o grze nie słyszeli, ludzie którzy słyszeli, ale nie grali oraz na ludzi którzy słyszeli i grali.
No i oczywiście powinienem jeszcze dodać kategorię ludzi, którzy słyszeli, grali i do tej pory grają.. ja jestem jedną z nich. Oczywiście nie spedzam tak jak kiedyś po 3 – 4 godziny przed Incubation dziennie ale mimo wszystko gram czasami, najczęściej ze znajomymi, chociaż zdarza mi się jeszcze próbować swoich sił w kampani grając różnymi taktykami. Szkoda, że gra odpala się jedynie na windowsie 98 albo na specjalnym emulatorze owego windowsa, bo szczerze mówiąc rzadko mi się chce kombinować z tymi ustawieniami i tak dalej.. bo oczywiście moim systemem operacyjnym jest klasyczny windows XP, czyli mam problemy z odpalaniem niektórych starych gier. Ale cóż, czasami warto poświęcić chwilę dla gry tak kultowej i nieśmiertelnej, prawda? Pozatym czuję się trochę młodszy podczas grania, wydaje mi się, że to tamte czasy.. które oczywiście wspominam bardzo miło.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)