Po co komu konto osobiste, czyli jak żyć wygodnie?

Napisany By blazej dnia Sie 28, 2012 | 0 komentarzy


Wierzyć się nie chce, ale istnieją jeszcze firmy, gdzie nie funkcjonuje zasada rozliczenia wynagrodzenia na konto bankowe. Pozornie wyglądałoby, że to całkiem zrozumiałe, bo przecież nikt z indywidualnych, prywatnych ludzi nie ma obowiązku posiadania konta bankowego. W polskich realiach niestety dosyć często oznacza to, że ktoś pracuje zupełnie na czarno, zdecydowanie komplikując sobie życie na przyszłość.

Nawet jeśli takiej pracy towarzyszą stosunkowo duże dochody (a najczęściej tak nie jest), dla osób z dobrym poziomem zarobków utrzymywanie się w szarej strefie jest podwójnie nieopłacalne, choćby ze względu na potencjalnie istniejącą możliwość rzetelnej i wnikliwej kontroli skarbowej, która bez trudu dojdzie do tego, że nasz rzeczowy majątek nie znajduje pokrycia czy to w kredytach. Przez to nie następuje żaden proces „zakorzeniania się” w istotnych realiach finansowych. Brak składek odprowadzanych na konto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, brak dodatkowego wsparcia w postaci zasilania konta Otwartego Funduszu Emerytalnego. Można śmiało przypuszczać, że większości z nas przytrafi się w życiu moment, kiedy jedynie jakieś wsparcie kredytowe pozwoli nam zrealizować jakąś ważną potrzebę albo po prostu wartościowe marzenie. Każdy, kto w takim momencie może się wylegitymować jakąś historią bankową, niekoniecznie nawet wcześniejszym zaciągniętym i sprawnie spłaconym kredytem, ale po prostu jasno widocznym wyciągiem z historii konta bankowego wskazującym na stabilność przychodów. Najlepiej jeszcze z zaznaczonymi momentami lokowania nadwyżek finansowych, ma zdecydowanie większe szanse na otrzymanie kredytu w ogóle, przy okazji może jeszcze na nieco lepszych warunkach niż w uśrednionej ofercie.

Łatwo jest wyrażać nadzieję, że „ten problem mnie nie dotyczy” – ale jeśli przygwoździ nas kiedyś taki zestaw potrzeb i żadną odmianą „bankowego curriculum vitae” nie będziemy mogli się wykazać, możemy wyjść z bankowej placówki z kwitkiem. Już w chwili obecnej widoczna jest bardzo wyraźnie tendencja do ograniczania akcji kredytowej, a przede wszystkim do wydawania kart kredytowych przy spełnianiu minimalnych i nie zawsze skrupulatnie sprawdzanych kryteriów dochodowych. Starając się żyć bez konta bankowego jesteśmy bliscy strzelenia sobie samobójczego gola, a przede wszystkim mocno okroimy sobie własne przyszłe możliwości inwestycyjne.

Produkty bankowe –

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)