Rzeźby gotyckie

Napisany By Krzysieczek dnia Sty 11, 2012 | 0 komentarzy


Jest kilka wspólnych cech, które połączyły rzeźba romańską i wczesną rzeźbę gotycka. Przede wszystkim jest to brak naturalności, można wręcz powiedzieć, że cechuje ją pewna sztywność, nadmierna stylizacja, stosowanie niepotrzebnych zasad, praktycznie każda rzeźba ma odniesienie do Pisma Świętego. Artyści kierują się niewielkim szacunkiem do realizmu, wolą oddawać nierealne kształty i nie przejmują się proporcją.
Groteskowe posągi miały wyglądać tak, aby przeciętnemu obserwatorowi przedstawiać wszechmocną siłę Boga i jego niepodważalną władzę. Miało to przypominać, że jest on obecny w każdym momencie naszego życia, widzi wszystko i cały czas trzeba postępować pobożnie według zasad Pisma Świętego. Średniowieczny Bóg, był sprawiedliwym, ale przede wszystkim surowym ojcem, który za dobre wynagradza, a za złe karze. Nie należy jednak w życiu spodziewać się zbyt wielu łask. Dopiero później Kościół zaczął głosić naukę, że tak naprawdę to Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, artyści zaczęli, więc przykładać większą wagę do realizmu i rzeźba z powrotem otrzymała ludzkie, naturalne kształty, zrezygnowano też z przesadnej groteski. Rzeźba tak naprawdę jest bardzo trudnym gatunkiem sztuki i dopracowanie metod jej powstawania zajęło ludziom kilka wieków. Na przykład starożytni Egipcjanie tworzyli rzeźba w bardzo prosty sposób, najpierw wykonując jej pojedyncze części, a następnie łącząc je w jedną całość. Technikę tą udoskonalili starożytni Grecy, którzy opracowali metodę pozwalająca na to, aby wykonywać dany posąg w całości i uniknąć jego późniejszego sklejania i łączenia. Rzeźba tworzona przez odlewy z brązu stanowiła bardzo ważny etap w rozwoju tego gatunku sztuki, rozwinęła się w różnych rejonach i częściach świata, a w kulturze zachodu bezsprzecznie łączy się ją z tak zwaną sztuką klasyczną. Największą i najbardziej znaną rzeźbą pochodzącą z czasów starożytnych i wykonaną właśnie tą metodą jest postać Marka Aureliusza. W epoce średniowiecza badacze historyczni przypadkowo uznali go za postać Konstantyna, i jest to powodem, dla którego przetrwał, aż do dzisiejszych czasów i nie uległ zniszczeniu. Trzeba jednak docenić trud, jaki ponieśli twórcy tej rzeźby. Musieli być oni bardzo profesjonalnie przygotowani, gdyż cały, masywny odlew utrzymuje się tylko na cienkich nogach konia.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 7.2/10 (12 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)